czwartek, 3 lipca 2014

Dzien 9-10-11-12/ szczescie w nieszczesciu/Istanbul-Grecja-Alexadropolis-Kavala

Organizator olal mnie i nawet sie ze mna nie spotkal.  Trudno i tak i tak zrobilem perfo i wszystko sie oplacilo :) Karl z Czech i moja kochana Mama poratowali kasa na nocleg  a i kasa z polalpotrafi uratowala nam tylki. Wielkie dzieki!!! Teraz droga powrotna i chillout w Grecji. Cudownie!!! Nastepnie Macedonia, Serbia i prawie w domu. Kocham droge!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz