Uf. Jestesmy w Rumunii, musimy "dychnac" jeden dzien. Wykorzystujemy to w pelni i przechadzamy sie pieknymi uliczkami Timisoary. A... Wrocmy do Debreczyna, dzieki - Abel Konya i jego zonie Oli - jeszcze raz za goscine. Timisoara. Tutaj wielkie dzieki Bogdanowi Achimescu goscimy u Tudora i Glorii w pieknym studio w samym centrum na Piata Unirii. Tudor duzo mi opowiedzial i doradzil w sprawie dalszej trasy. Piata Unirii w remoncie, archeolodzy wykopuja znaleziska w samym centrum, a GOLEM postanawia robic akcje! Szczegoly jutro. A juz jutro z samego rana ruszamy dalej w piekna trase dotykajac Transylvanii! Kilka zdjec. No i prawie polowa drogi!
![]() |
| graffiti na cegle z ornamentem, mega! |
![]() |
| motyw znany mniej lub bardziej |
gdzies tam stoi motor
urok
blask drogi z lewej
Tudor ogarnia a ja sie patrze
cudo
brum-brum 50cc
PS: jezeli macie wrazenie ze to kiepskie zdjecia, troche tak, taki szkicownik...zdjecia z telefonu, ale wlasciwa dokumentacja zbiorcza po poworcie :)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz